” Zabić drozda ” – co takiego robi Atticus, że Scout mówi, iż w jej odczuciu jest on „najodważniejszym człowiekiem, jaki kiedykolwiek żył”?

Pani Dubose jest bardzo nieprzyjemną starszą panią, która mieszka na ulicy obok Ziębów. Scout opisuje ją jako „zwykłe piekło”. Nic dziwnego, że tak uważa, jeśli weźmie się pod uwagę, jak bardzo starsza pani jest niemiła dla wszystkich. Za każdym razem, gdy Scout i Jem przechodzą obok jej domu, ona krzyczy na nich i rzuca wyzwiskami. To dość przerażająca postać; nie wspominając już o starym konfederackim pistolecie, który rzekomo trzyma pod chustą.

Jak można się było spodziewać, Atticus wykazuje się znacznie większą mądrością i empatią. Za każdym razem, gdy przechodzi obok domu Dubose’ów, grzecznie zdejmuje kapelusz i życzy starszej pani miłego dnia. To tak bardzo imponuje Scout, że określa ona swojego ojca mianem najodważniejszego człowieka, jaki kiedykolwiek żył. Jak na ironię, Atticus uważa, że pani Dubose jest najodważniejszą osobą, jaką kiedykolwiek widział. Jest ona uzależniona od morfiny i zdecydowana zerwać z niszczącym ją nałogiem przed śmiercią. Niestety, nie udaje jej się osiągnąć zamierzonego celu. Mimo to Atticus podziwia jej odwagę:

„Chciałem, żebyście zobaczyli, czym jest prawdziwa odwaga, zamiast myśleć, że odwaga to człowiek z bronią w ręku. To sytuacja, w której wiesz, że zanim zaczniesz, już masz przesrane, ale mimo to zaczynasz i doprowadzasz sprawę do końca, bez względu na wszystko. Rzadko się wygrywa, ale czasem się udaje. Pani Dubose wygrała, ważąc całe dziewięćdziesiąt osiem kilogramów. Zgodnie z jej poglądami, umarła nie zawdzięczając nic i nikomu. Była najodważniejszą osobą, jaką kiedykolwiek znałem „.

Czym zajmuje się Atticus Finch w książce ” Zabić drozda „, aby zarobić na życie?

W powieści Harper Lee Zabić drozda Atticus Finch jest mędrcem i filozofem narratorki, Scout Finch. Atticus wykonuje zawód prawnika. Interesujące w przedstawionej przez Lee charakterystyce Atticusa jest to, że nie spełnia on żadnego ze stereotypów nękających prawników. Zamiast być chciwym, obskurnym czy snobistycznym, Atticus jest refleksyjny, spokojny i obiektywny.

Jego zawód prowadzi do jednego z głównych konfliktów w powieści: Atticus decyduje się bronić w sądzie czarnego mężczyznę, który został oskarżony o gwałt na białej kobiecie. W historycznym kontekście powieści byłoby to uznane za haniebne przestępstwo, a fakt, że Atticus decyduje się bronić tego człowieka przez cały proces, jest postrzegany jako „przestępstwo na tle rasowym”, za co Atticus jest wielokrotnie określany mianem „miłośnika czarnuchów”.

W jaki sposób Atticus jest postacią dorastającą w książce ” Zabić drozda „?

Zwykle myślimy o Scout jako o postaci wchodzącej w dorosłość w ” Zabić drozda „, ponieważ traci ona swoją niewinność i dojrzewa w trakcie powieści. Na przykład w procesie Toma Robinsona poznaje paskudny sposób, w jaki biali ludzie utrzymują rasistowski porządek społeczny. Ponieważ jest młoda i niewinna, jest zszokowana, gdy biała ława przysięgłych uznaje Robinsona winnym gwałtu, mimo że Atticus jasno stwierdził, że Tom nie mógł być gwałcicielem. Rozumie też, jak niesprawiedliwe były uprzedzenia, które żywiła wobec Boo Radleya, oparte głównie na plotkach, po tym, jak dzielnie ratuje on życie jej i Jema. Nabiera pokory i staje się bardziej dojrzała, gdy uświadamia sobie, jak dobrym człowiekiem jest Boo.

W trakcie powieści Atticus  jest pod  pięćdziesiątkę i przekracza ją. Nie ma już nic do stracenia z niewinności. Wie na przykład, że Tom Robinson od początku skazany jest na wyrok skazujący, ale zapewnia mu najlepszą możliwą obronę, ponieważ tak należy postąpić. Zdaje sobie sprawę, że naraża swoje dzieci na niebezpieczeństwo, prowadząc prawdziwą sprawę dla Toma. Wie, że ludzie często postępują źle, ale mimo to musi ich kochać.

W tym wieku, charakter Atticusa jest już w pełni ukształtowany. Jest on osobą godną podziwu, która dzięki życiu opartemu na zasadach daje swoim dzieciom przykład odwagi i uczciwości.

W jaki sposób Harper Lee buduje uprzedzenie lub sympatię do postaci Boba Ewella w książce ” Zabić drozda „?

Lee już na początku powieści tworzy uprzedzenia wobec Boba Ewella. Robi to najpierw poprzez negatywne komentarze na jego temat ze strony godnego zaufania Atticusa. Od Atticusa dowiadujemy się, że dzieci Ewellów nie muszą chodzić do szkoły i że pan Ewell jest niezaradnym alkoholikiem, który nie dba o swoje dzieci. Atticus mówi Scout, że pan Ewell wydaje „swoje ulgowe czeki na zieloną whisky”, podczas gdy jego dzieci głodują. Co gorsza, jego złe zachowanie jest nagradzane – pozwala mu się polować nielegalnie, ponieważ inni biali mieszkańcy Maycomb współczują jego dzieciom i chcą, by były karmione dziczyzną. Od Atticusa Scout dowiaduje się też, że pan Ewell to „biały śmieć”.

Na początku procesu Lee każe Scout szczegółowo opisać nędzne warunki, w jakich Bob Ewell zmusza swoje dzieci do życia. Następnie Atticus wyjaśnia, że to Bob, a nie Tom Robinson pobił Mayellę, pokazując, że Bob jest leworęczny. Scout zauważa, że jeśli miała podbite prawe oko i była bita głównie po prawej stronie twarzy, to wskazywałoby na to, że zrobiła to osoba leworęczna.

Jeśli Bob Ewell bił swoją córkę, można wnioskować, że mógł ją również napastować seksualnie. Wszystko to nastawia nas przeciwko panu Ewellowi tak, że czujemy do niego niewielkie, jeśli w ogóle, współczucie.

„Zabić drozda” – co ma na myśli panna Maudie, gdy mówi, że Atticus zachowuje się tak samo w domu, w biurze i w mieście?

W książce Harpera Lee ” Zabić drozda ” panna Maudie mówi, że Atticus postępuje tak samo w domu, w biurze i w mieście.  Oznacza to, że Atticus jest człowiekiem uczciwym, który bez względu na wszystko postępuje zgodnie ze swoimi zasadami. Przyjrzyjmy się kilku przykładom.

Atticus ceni sobie szacunek, uczciwość, ciężką pracę, praktyczność i odwagę, które to wartości nieustannie prezentuje. W domu uczy ich swoje dzieci. Na przykład, gdy Scout ma konflikt z nauczycielem, Atticus pomaga jej zrozumieć i przezwyciężyć go, udzielając praktycznych rad, które pozwalają jej zachować szacunek dla nauczyciela, a jednocześnie kontynuować lekturę. Kiedy Jem niszczy kwiaty pani Dubose, Atticus każe mu czytać jej przez miesiąc, aby dać mu (i Scout również) lekcję szacunku, a dzieciom – odwagę pani Dubose.

W pracy prawnika Atticus kieruje się swoimi zasadami. Broni Toma Robinsona, gdy nikt inny nie chce tego zrobić, i przedstawia znakomitą argumentację, by wykazać niewinność Toma. Kiedy ława przysięgłych podejmuje decyzję przeciwko Tomowi, Atticus kontynuuje walkę, przygotowując apelację. Wie, że szanse na uznanie niewinności Toma są nikłe, ale nie ustaje w wysiłkach.

Wśród mieszkańców miasteczka Atticus zachowuje te same wysokie standardy uczciwości. Nie poddaje się tłumowi, który przybywa, aby zlinczować Toma Robinsona. Wręcz przeciwnie, naraża się na niebezpieczeństwo, by chronić Toma. Atticus nawet traktuje Boba Ewella z szacunkiem, gdy go spotyka, odmawiając odwetu nawet wtedy, gdy Bob go obraża i grozi mu.

W książce „Zabić drozda ” jakie są różne poglądy na temat czytania prezentowane przez Scout, Jema i Atticusa?

Atticus nigdy nie chodził do szkoły, więc czytanie było dla niego bardzo ważne w edukacji. To właśnie przygotowało go do pójścia na studia i zostania prawnikiem. Czytanie było  sposobem na życie dla jego pokolenia. Aby zostać profesjonalistą, trzeba było umieć to robić na wyższym poziomie. Gdy miał już rodzinę, czytanie służyło wyłącznie przyjemności. Był to dla niego czas relaksu, a nawet spędzania czasu z dziećmi.

Jem nigdy nie mówi o czytaniu, ale jest ono dla niego bardzo ważne. Jako pierwszy chwali się, że jego młodsza siostra potrafi czytać. W rozdziale 1 mówi do Dilla: „Scout czyta od urodzenia, a jeszcze nawet nie zaczęła chodzić do szkoły”. Używa jej umiejętności, by pokazać, jak bardzo jest mądra, tak samo Jem używa jej, by pokazać poziom inteligencji danej osoby.

Z drugiej strony, Scout uważa czytanie za zabawę, dopóki nie pozna panny Caroline. Ponieważ jest dobrą czytelniczką, a ojciec uczy ją czytać w „niewłaściwy sposób”, negatywnie reaguje na czytanie w szkole. Jej stosunek do czytania w domu jest zupełnie inny. Z ojcem to osobista zabawa. Mimo że ojciec jest bardzo zajęty, jest to czas, który mogą spędzić razem, gdy ona siedzi mu na kolanach. Czytanie jej (poza szkołą) to cenny czas. W szkole czuje się zamknięta w sobie.

Pokaż, jak Atticus udowadnia w części drugiej, że żyje wartościami, których naucza swoje dzieci w „Zabić drozda”.

Dwa przykłady, które pokazują, że Atticus żyje tym, co „głosi”, to scena w więzieniu okręgowym i ogólna obrona Toma Robinsona przez Atticusa.

Kiedy tłum zbliża się do niego w więzieniu, Atticus nie przygotowuje się do obrony przy użyciu przemocy, ale raczej spokojnie składa gazetę i proponuje Walterowi Cunninghamowi pewną opcję: „Zawsze możesz zawrócić i pójść do domu, Walterze” – mówi spokojny Atticus, blokując swoim krzesłem drzwi do więzienia. Nie podnosi się, jakby chciał walczyć, nie zaciska pięści, lecz spokojnie reaguje na każde stwierdzenie tłumu, dopóki Scout nie rozproszy ich, zmiękczając ich serca.

Atticus został wyznaczony do obrony Toma Robinsona przez sąd, ale mógł zdecydować, że będzie go reprezentował w sposób tandetny lub kiepski, ale tego nie zrobił. Bronił Toma Robinsona tak, jakby był on kolejnym sąsiadem, przyjacielem czy klientem – kolor skóry nie miał znaczenia. Postawa Atticusa wobec osób o różnym pochodzeniu służy wzmocnieniu lekcji, których udzielał Scout i Jemowi przez całą powieść; na przykład jego taktowne spory z ciocią Alexandrą o prawa mniejszości – opinie Atticusa na temat sprawiedliwości są wzmacniane przez jego działania.

Jakie znaczenie mają poniższe cytaty z książki „Zabić drozda”? „Tim był ptasim psem w kolorze wątroby, pupilem mieszkańców Maycomb.

W rozdziale tym Atticus zaskakuje swoje dzieci, pokazując, że świetnie strzela z pistoletu. Nie wiedzieli, że w ogóle potrafi strzelać, a on wychodzi na środek ulicy i nie zdając się nawet na próbę, strzela do wściekłego psa, by nie zrobił im krzywdy. Tak się składa, że tym wściekłym psem jest Tim Johnson, o którym jest ten cytat. Oznacza to po prostu, że Tim Johnson był psem koloru brązowego (wątrobianego), który pomagał myśliwym podczas polowań na ptaki, płosząc je z drzew lub idąc po ich ciała po zestrzeleniu (to właśnie jest pies na ptaki). Tak się składa, że Tim Johnson jest trochę przybłędą – błąka się po Maycomb, a ludzie dokarmiają go w miarę potrzeby. Jest jakby pupilem całego miasta, choć technicznie rzecz biorąc, jego oficjalnym właścicielem był „pan Harry Johnson”.

Pewnego dnia Scout i Jem bawią się i widzą, że idzie w ich kierunku i zachowuje się bardzo dziwnie. Okazuje się, że jest wściekły i bardzo niebezpieczny, więc Atticus wychodzi i używa strzelby Hecka Tate’a, by go zabić, zanim zdąży kogokolwiek skrzywdzić. Jem jest szczególnie dumny ze swojego ojca; wcześniej był trochę rozczarowany, że jego tata nie zrobił nic superfajnego, a widok tak strzelającego taty był dla niego sporym wzmocnieniem.

 

Wyjaśnij, podając dowody, w jaki sposób Boo Radley jest najważniejszą postacią w ewolucji Jema i Scout od dzieciństwa do dojrzałości w książce ” Zabić drozda „.

Można by stwierdzić, że Boo Radley był najważniejszą postacią w ewolucji Jema i Scout od dzieciństwa do dojrzałości, ponieważ w miarę jak dowiadują się o nim więcej, uczą się też ważnych życiowych lekcji.

Na początku opowieści Jem i Scout są normalnymi, naiwnymi dziećmi, którym brakuje kompleksowego zrozumienia opresji społecznej i marginalizacji. Jak wszyscy mieszkańcy Maycomb, słyszeli plotki o Boo. Mówi się, że dźgnął ojca nożyczkami w nogę, a teraz nigdy nie wychodzi z domu, i niewiele o nim wiadomo. Dzieci wykorzystują te historie, by się nawzajem straszyć i wyzywają się nawzajem, by zbliżyć się do domu Radleyów.

W miarę rozwoju opowieści narracja Boo zanika na tle procesu Toma Robinsona. Jednak zawsze jest tam obecna. Należy pamiętać o prezentach dla dzieci, jakie zostawia na drzewie. Takie drobne, ale troskliwe działania stopniowo zmieniają spojrzenie Scout na Boo. Zaczyna rozumieć, że w rzeczywistości jest on miłym, współczującym człowiekiem. Na koniec, kiedy Jem i Scout wracają do domu po przedstawieniu, zostają zaatakowani przez Boba Ewella. Na ratunek przychodzi im Boo Radley, który niesie Jema w bezpieczne miejsce i zabija Boba. W końcu Scout uświadamia sobie, że Boo jest naprawdę „miły”. Zastanawia się nad lekcjami, których Atticus próbował jej udzielić na temat traktowania innych z szacunkiem i myśli,

Atticus miał rację. Kiedyś powiedział, że tak naprawdę nigdy nie poznaje się człowieka, dopóki nie stanie się w jego butach i nie przejdzie się w nich. Wystarczyło stanąć na ganku Radleyów.

Tak więc, choć wskazówki Atticusa i doświadczenie procesu Toma Robinsona pomagają dzieciom w dojrzewaniu, to jednak obecność Boo Radleya w ich życiu pomaga im przyswoić ważne życiowe lekcje.

W którym rozdziale książki Harper Lee „Zabić drozda ” Scout mówi, co następuje: „Nie wiem, jak ława przysięgłych mogłaby wydać wyrok na podstawie tego, co usłyszeliśmy, i nawet po przekonywujących wyjaśnieniach Toma nadal twierdzą, że jest winny”?

W książce Harper Lee ” Zabić drozda ” to właściwie Jem, a nie Scout, mówi do wielebnego Sykesa pod koniec rozdziału 21 :

[Atticus] nie powinien się wychylać, wielebny, ale nie martw się, wygraliśmy sprawę […]. Nie rozumiem, jak jakakolwiek ława przysięgłych mogłaby skazać na podstawie tego, co usłyszeliśmy…”. (Rozdz. 21)

Jem mówi powyższe słowa do wielebnego Sykesa, siedząc na kolorowym balkonie w sali sądowej i czekając na werdykt ławy przysięgłych. Podczas oczekiwania Jem i wielebny Sykes rozmawiają o procesie. Scout, Jem i Dill właśnie wrócili na salę sądową, po tym jak wrócili do domu Finchów na wieczorny posiłek. Jem bardzo chce się dowiedzieć od wielebnego Sykesa, co go ominęło. Wielebny Sykes podaje swój własny opis tej części uwag końcowych Atticusa, którą dzieci przeoczyły. Według wielebnego Sykesa, uwagi końcowe Atticusa były „bardzo sprawiedliwe” i wydawało mu się, że Atticus w swoich uwagach końcowych skłaniał się ku uniewinnieniu Toma Robinsona.

Odpowiedź Jema na pytanie wielebnego Sykesa świadczy o jego naiwnym zaufaniu do systemu sądownictwa i ławy przysięgłych. Jem doskonale wie, że wszystkie dowody ujawnione w sprawie były tylko poszlakami i wszystkie wskazywały na winę Boba Ewella i niewinność Tomka Robinsona. Wielebny Sykes musi jednak ostrzec Jema, by nie był zbyt pewny siebie, mówiąc do niego jedno z ważniejszych zdań w książce, które podkreśla temat uprzedzeń rasowych:

Niech pan nie będzie taki pewny siebie, panie Jem, nigdy nie widziałem, żeby jakakolwiek ława przysięgłych decydowała na korzyść czarnego człowieka w stosunku do białego. (Rozdz. 21)

Kiedy ława przysięgłych ogłasza werdykt, potwierdzający słuszność wątpliwości wielebnego Sykesa, Jem jest wstrząśnięty do głębi, ponieważ teraz widzi, że ludzkość jest naprawdę zdolna do posiadania złej natury. Jem jest tak rozgniewany niesprawiedliwym wyrokiem, że przez resztę książki zachowuje się zupełnie inaczej i musi dojść do nowych wniosków na temat ludzkości.